Inwestował w kryptowaluty, stracił 59,1 tys. zł
Z jego relacji wynika, że wszystko zaczęło się w lutym 2022 roku, gdy natrafił w internecie na reklamę platformy inwestycyjnej. Założył konto, podał wymagane dane, przeszedł weryfikację i zaczął wpłacać własne oszczędności.
Przez kolejne cztery lata regularnie zasilał konto kwotami od 500 do 6 tys. zł jednorazowo. Wykonał łącznie 21 wpłat, przeznaczając pieniądze na zakup różnych kryptowalut. Przez długi czas korzystał z platformy bez problemów i obserwował saldo widoczne na ekranie.
Problemy pojawiły się, gdy zdecydował się wypłacić zgromadzone środki. Próba zakończyła się niepowodzeniem, a niedługo później stracił możliwość zalogowania się na konto. W tym samym czasie docierały do niego informacje o problemach z funkcjonowaniem platformy i blokowaniu środków jej użytkowników.
38-latek zabezpieczył dokumentację wpłat oraz potwierdzenia stanu środków widocznych na koncie.
Policja przypomina, by przed wpłatą oszczędności dokładnie sprawdzić platformę, jej operatora, regulamin i realne możliwości wypłaty pieniędzy. Nie należy kierować się wyłącznie reklamą ani obietnicami szybkiego zysku – saldo widoczne na ekranie nie gwarantuje, że środki da się wypłacić.
Gdy pojawią się problemy z wypłatą, żądania kolejnych wpłat lub nagła utrata dostępu do konta, nie należy przekazywać dalszych pieniędzy. Warto zabezpieczyć potwierdzenia przelewów, korespondencję, historię transakcji i inne dokumenty, które mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy.
Źródło: KPP Płońsk









